Dwa tygodnie temu wróciłam z wyjazdu do Krakowa. W ciągu 6 dni zwiedziłam sporo ciekawych i zaskakujących miejsc oraz dowiedziałam się wielu rzeczy. Te wakacje uważam za bardzo aktywne.
Czas minął bardzo szybko, nie było chwili, aby odetchnąć czy się nudzić.
Drugiego dnia mieliśmy w planach wiele ciekawych miejsc do zobaczenia, ale Wawel pochłonął nasz cały wtorkowy dzień. Tam każde miejsce jest warte zwiedzenia.
Trzeci dzień zaczęliśmy od wyjazdu do Wieliczki. Mieliśmy tam zarezerwowane bilety do kopalni soli i radzę wszystkim, którzy się tam wybierają również zarezerwować bilety wcześniej przez internet, ponieważ oczekiwanie na miejscu jest bardzo długie. Duże wrażenie zrobiła na mnie kopalnia, ale również sama miejscowość jest bardzo urokliwa.
Szósty dzień, czyli tego dnia już wracaliśmy do domu. Po drodze wstąpiliśmy do kościoła w Czernej, do źródełka Św. Eliasza oraz na pola golfowe.
Czas minął bardzo szybko, nie było chwili, aby odetchnąć czy się nudzić.
Gdy dojechaliśmy na miejsce, rozpakowaliśmy się i od razu ruszyliśmy na pierwsze zwiedzanie miasta, które rozpoczęliśmy od sukiennic i podziemnego miasta.
Trzeci dzień zaczęliśmy od wyjazdu do Wieliczki. Mieliśmy tam zarezerwowane bilety do kopalni soli i radzę wszystkim, którzy się tam wybierają również zarezerwować bilety wcześniej przez internet, ponieważ oczekiwanie na miejscu jest bardzo długie. Duże wrażenie zrobiła na mnie kopalnia, ale również sama miejscowość jest bardzo urokliwa.
Czwarty dzień natomiast był troszkę mniej aktywny, na początku poszliśmy pod Wieże Mariacką posłuchać hejnału, następnie do katedry na Wawelu, a na koniec zwiedziliśmy Uniwersytet Jagieloński.
Piątego dnia pojechaliśmy do Ojcowskiego Parku Narodowego, tam pokonaliśmy dwugodzinną drogę do groty Łokietka. Następnie wybraliśmy się do przepięknego Zamku w Pieskowej Skale.Szósty dzień, czyli tego dnia już wracaliśmy do domu. Po drodze wstąpiliśmy do kościoła w Czernej, do źródełka Św. Eliasza oraz na pola golfowe.
snap vivi220022
ღViviღ














